Rozstałaś się z chłopakiem, w pracy pojawiają się problemy, znów dostałeś złą ocenę w szkole. Do domu wracasz przybity i zły. Myśli o niepowodzeniu i związany z nim stres nie dają Ci spokoju.  A może po prostu jesteś znudzony i chcesz się czymś zająć? Tak czy inaczej, rządzą Tobą negatywne emocje. Dalszy schemat jest zawsze podobny. Przypomina trochę sceny z amerykańskich filmów, ale nie ma szczęśliwego zakończenia. Owijasz się w koc z pudełkiem ciastek lub lodów, ewentualnie chipsów. Chcesz odreagować i zapomnieć. Brakuje Ci tylko wiernej przyjaciółki podającej chusteczki i rudego kota. Jesz i jesz w nadziei, że za chwilę będzie lepiej. Książę z bajki powróci, oceny same się poprawią, a znajomi zaczną Cię zauważać. Niestety, nic takiego nie następuje. Następuje za to ból brzucha i wielkie poczucie winy – bo po co mi to było.

Jedzenie emocjonalne

Jedzenie emocjonalne

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że coś jest nie tak. Że jedzenie pod wpływem smutku, stresu, żalu, poczucia winy wcale nie jest normalnym zjawiskiem. I że koniecznie trzeba coś z tym zrobić, zanim problem się pogłębi. Zapominamy, jaką jedzenie powinno pełnić funkcję. Główną motywacją do spożywania posiłków ma być głód. To naturalne – jesteś głodny, burczy ci w brzuchu, poziom glukozy jest niski, więc uzupełniasz zapasy energii. Jedząc. Jeśli jednak zauważasz, że tracisz kontrolę i jesz, kiedy nie jesteś głodny, prawdopodobnie masz problem z jedzeniem emocjonalnym.

Zjawisko to dotyczy głównie kobiet. Jesteśmy wrażliwe. Kiedy zdarzy się coś przykrego, dużo o tym myślimy. Często, zamiast znaleźć konstruktywne rozwiązanie problemu i opanować nerwy, sięgamy po czekoladę lub słodką bułkę. Najczęściej źródłem przyjemności są dla nas słodycze (węglowodany). Oczywiście zjawisko to występuję również wśród mężczyzn, którzy sięgają wtedy po dania sycące np. zupy czy stek.  Wybór i dostępność gotowych do zjedzenia produktów jest tak duża, że ciężko opanować ten problem.

Czemu jedzenie emocjonalne jest złe?

Muffinka

  • Uczymy się nieprawidłowych zachowań żywieniowych i tracimy zdolność do radzenia sobie ze stresem. Nie rozwiązujemy problemów, idziemy po linii najmniejszego oporu.
  • Przyjmujemy zbyt dużą ilość energii, co skutkuje odkładaniem się tkanki tłuszczowej. Prowadzi to do nadwagi, a nawet otyłości.
  • Nieprawidłowa relacja z jedzeniem to prosta droga do zaburzeń odżywiania. Teraz jesz pod wpływem emocji, a za jakiś czas możesz cierpieć na kompulsywne napady obżarstwa lub bulimię.
  • Mnożymy problemy -nie dość, że coś poszło nie tak, to zjedliśmy za dużo i na wadze pojawiły się dodatkowe kilogramy.
  • W wyniku zjadania dużej ilości słodyczy zwiększamy ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II.
  • Zmienia się  flora bakteryjna, co prowadzi do kłopotów z trawieniem, mogą pojawić się bóle brzucha.
  • Nasza skóra traci blask, pojawiają się wypryski, wypadają włosy.
  • Nawet jeśli staramy się jeść zdrowo i regularnie ćwiczyć, efekty nie przychodzą. Spada za to poczucie własnej wartości i coraz częściej pojawiają się wyrzuty sumienia.

Jedzenie emocjonalne – co robić?

Słodkie ciasteczka

  1. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że jemy pod wpływem emocji (najczęściej negatywnych) i próbujemy w ten sposób dostarczyć sobie przyjemności, błogości, zredukować napięcie. Trzeba zacząć to zauważać, bo dopiero, gdy to zrozumiemy, możliwe będzie podjęcie walki.
  2. Nie kupujmy słodkich lub słonych przekąsek, szczególnie jeśli wiemy, że wyzwalają one chęć niekontrolowanego jedzenia. Dobrze zrobić listę takich produktów (zapalników) – i nie szukać ich w sklepie, póki nie wykształcimy innych sposób na radzenie sobie ze złym nastrojem.
  3. Warto powiedzieć bliskim, by swoje słodycze, białe pieczywo, czy inne przekąski trzymali w oddzielnych półkach lub najlepiej ograniczyli się z ich kupnem. Jeśli nie będziemy mieć pod ręką cukierka, nie zjemy go.
  4. W lodówce możemy mieć przygotowane pokrojone kawałki owoców, galaretkę, warzywa z dipem, marchewki czy inne niskokaloryczne przekąski „na wszelki wypadek”. Inspiracji w internecie jest mnóstwo.
  5. Jeśli już dojdzie do zjedzenia paczki ciastek, „bo miałam zły dzień” nie należy się obwiniać i załamywać. Warto zaparzyć sobie herbatę z mięty i wyjść na spacer. Zmniejszymy wtedy ryzyko bólu brzucha i spalimy trochę przyswojonych kalorii.
  6. Dobrze opracować sobie listę swoich własnych patentów na gorszy dzień. Na pewno są rzeczy, które dają radość. I nie ważne, czy jest to słuchanie muzyki, wyjście na spacer, czy rozmowa z chłopakiem. Ważne, by odciągnąć uwagę od negatywnych emocji.
  7. Nie skupiajmy się na uczuciach, ale na realnym problemie. Zapiszmy go na kartce, zróbmy jednoosobową burzę mózgu. Przemyślmy, jak można sobie pomóc. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Można też obgadać kłopot z inną osobą.
  8. Jeśli naprawdę nie mamy lekarstwa na zaistniałą sytuację, warto zająć się czymś (byle nie jedzeniem). Czynność powinna odciągać naszą uwagę. Może to być sprzątanie  przy muzyce, wyjście ze znajomymi, ćwiczenia, oglądanie ciekawego filmu, czytanie książki, bieganie. Cokolwiek, co was odpręży.
  9. Jeśli mimo wszystko czujemy nieodpartą chęć jedzenia, zastanówmy się: Co da mi jedzenie? Czy jeśli teraz zjem, problem zniknie? Będę mniej zestresowany? Czy nie mam lepszego sposobu na odreagowanie? Warto wydrukować sobie (lub napisać własną) listę negatywnych skutków takiego jedzenia. I przeczytać kilka razy, zanim rzucimy się na lodówkę. Ryzykowanie bulimią czy nadwagą nie jest warte tych kilku chwil złudnej przyjemności, podczas konsumowania wafelka!
  10. W emocjonalnym jedzeniu ważna jest również nasza dieta. Jedzmy pełnowartościowe, odżywcze posiłki. Pomiędzy posiłkami pijmy dużo wody. Nie zapominajmy o białku i tłuszczach, które zmniejszają uczucie głodu (a tym samym chęć podjadania).

Pamiętajcie, że wszystko zależy od waszej postawy i tkwi w głowie. Od was zależy czy zjecie kolejny kęs, czy zabierzecie się za rozwiązywanie problemu. Nawet jeśli na początku nic nie zdaje egzaminu, warto próbować i nie poddawać się. Zdajcie sobie sprawę, że walczycie o siebie i o prawidłowy stosunek do jedzenia.

Źródła

Podobne wpisy Zobacz również

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
1000
wpDiscuz