Cellulit – zmora młodych dziewcząt i dorosłych kobiet. Pojawia się nagle, całkiem nieproszony i sprawia, że nie masz ochoty założyć krótkich spodenek. Jest znany od lat. Mimo to nikt nie opatentował jednego, skutecznego sposobu na walkę z wrogiem. Pokornie rezygnujemy, więc z krótszych ubrań, a na plaży skrzętnie owijamy się chustami. Wytrwalsze z nas przeszukują sklepowe półki, szukając odpowiednich kosmetyków czy antycellulitowych plastrów, bielizny, a nawet butów.

Jak naprawdę skutecznie i tanio pozbyć się niechcianej skórki pomarańczowej?

Poznaj wroga – co to jest cellulit?

Cellulit

Cellulit (lipodystrofia) – zmiany zwyrodnieniowe tkanki podskórnej (tłuszczowej) o charakterze obrzękowo-zwłóknieniowo-stwardnieniowym. Mówiąc prościej, jest to nierówna, pofałdowana skóra z wgłębieniami, guzkami, zgrubieniami. W zaawansowanej formie przy próbie ucisku pojawia się ból. Występuje u 80-95% kobiet. Jest najczęściej zlokalizowany w obszarach, gdzie lipogeneza (odkładanie tłuszczu) jest nasilone. U kobiet są to biodra, uda, brzuch.

Niewielki cellulit możemy traktować jako defekt kosmetyczny, a nie schorzenie. Chcę tu od razu zaznaczyć, że nie szukam dziury w całym i jeśli komuś to nie przeszkadza, to bardzo dobrze. Jeśli jednak duża część naszego ciała jest pokryta widoczną, bolesną skórką pomarańczową warto podjąć leczenie. Zaawansowany cellulit prowadzi do powstawania żylaków, obrzęków spowodowanych gromadzeniem się płynów w przestrzeniach międzykomórkowych, upośledza też dopływ substancji odżywczych do komórek. Leczenie powinno polegać na poddaniu się zabiegom takim jak: liposukcja, drenaż limfatyczny, krioterapia, ultradźwięki oraz różnym masażom. Oczywiście porad dotyczących doboru zabiegów należy szukać u specjalistów.

Skąd się bierze cellulit?

Powstawaniu cellulitu sprzyjają:

  • Geny – najczęściej spotykany u białych kobiet. Jest to związane z hormonami. U płci pięknej często występuje nadmiar estrogenów w stosunku do progesteronu. Skutkuje to zaburzeniami w przepływie krwi i limfy, niedostatecznym odżywieniem tkanek, co powoduje powstawanie cellulitu.
  • Bardzo często pojawia się podczas stosowania antykoncepcji, w okresie dojrzewania i menopauzy.
  • Dieta – wysokowęglowodanowa dieta, z dużą podażą tłuszczy zwierzęcych i soli.
  • Siedzący tryb życia.
  • Stres – winowajcą jest kortyzol, który sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej.
  • Używki – alkohol, papierosy.
  • Noszenie obcisłej odzieży, butów na wysokim obcasie – utrudnia to przepływ krwi, powoduje uciski i powstawanie obrzęków, co skutkuje pojawieniem się cellulitu.
  • Hormony – w powstawaniu bierze udział insulina, adrenalina, noradrenalina, hormony tarczycy.

Jak widzicie, przyczyn powstawania cellulitu jest mnóstwo. Nie jesteśmy jednak bezbronne.

Skuteczna dieta antycellulitowa

Dieta

W walce z cellulitem nasz sposób odżywiania jest kluczowy. Jeśli będziemy jedli przetworzoną żywność, dużo cukrów prostych (chodzi tu o słodycze, słodkie napoje), a przy tym produkty pszenne (które szybko podnoszą poziom insuliny we krwi), nie pozbędziemy się cellulitu.

Aby zapewnić sobie gładką skórę, jedz:

  • codziennie warzywa (5 porcji) i owoce (2 porcje)
  • postaw na tłuszcze roślinne: oleje roślinne, orzechy, pestki dyni, słonecznika
  • pij do 2-3 litrów płynów dziennie (może to być woda, zielona herbata, herbaty ziołowe i owocowe, soki warzywne). Zrezygnuj z dosładzania napojów cukrem.
  • ogranicz spożycie przetworzonej (gotowej) żywności, soli, tłuszczów pochodzenia zwierzęcego
  • staraj się wykluczać z diety cukier, sztuczne barwniki
  • pij nie więcej niż 3 filiżanki kawy na dzień

Warto wspierać swoją dietę pokarmami zawierającymi pierwiastki wpływające na równowagę hormonalną i wodno-elektrolitową organizmu. Zaliczamy do nich:

  • Wapń – wspomaga trawienie tłuszczów, zmniejsza ich wchłanianie w jelicie. Źródła wapnia to: migdały, suszone morele, figi, szpinak, słonecznik, mak
  • Krzem – buduje tkankę łączną. Źródła krzemu to: płatki owsiane, fasolka, szparagi, otręby, grube kasze
  • Chrom – odpowiada z metabolizm białek, tłuszczów i węglowodanów. Wpływa na działanie insuliny (która reguluje procesy powstawania tkanki tłuszczowej). Źródła chromu to: brokuły, pomidory, orzechy brazylijskie, daktyle, gruszki
  • Magnez – bierze udział w tworzeniu związków, które wpływają na tempo rozpadu tkanki tłuszczowej. Źródła magnezu to: gorzka czekolada, kasza gryczana, banany, kakao, soczewica, szpinak
  • Cynk – wzmacnia strukturę skóry, usprawnia jej odnowę, uczestniczy w metabolizmie kwasów tłuszczowych. Źródła cynku to: sezam, dynia, orzechy nerkowca, płatki owsiane, migdały, ciecierzyca.

Aktywność fizyczna

medytacja

Ruch to niezmiernie ważny punkt. Aktywność fizyczna działa jak specjalistyczna metoda w walce z cellulitem. Zapobiega zastojowi krwi w żyłach, wspomaga pracę układu krwionośnego, poprawia elastyczność skóry. Komórki ciała są lepiej odżywione, dotlenione i szybciej pozbywają się toksyn. Takich efektów nie da żaden masaż. Co się dzieje, kiedy się nie ruszamy? Wiotczeją mięśnie i przybywa tkanki tłuszczowej, przepływ krwi i limfy jest zaburzony. A to prosta droga to cellulitu.

Szczególnie zalecane są ćwiczenia aerobowe. Nie ważne czy chodzisz na spacery, biegasz, pływasz, jeździsz na rowerze, czy tańczysz. Rób to dalej!  Ruch jest bezpłatnym lekarstwem na cellulit (i najlepszą metodą zapobiegania innym chorobom).

Opanowanie stresu

Już wcześniej wspominałam, że kortyzol jest naszym wrogiem w pozbywaniu się cellulitu. Długotrwały stres powoduje gromadzenie się w organizmie kortyzolu, co sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej. Stres powoduje  też napięcie mięśni, które utrudnia przepływ krwi. A to znów prowadzi do cellulitu.

Pielęgnacja ciała

Ten punkt jest ostatni. Uważam, że bez spełnienia powyższych (szczególnie dwóch pierwszych) nie pozbędziemy się trwale cellulitu. Możemy jedynie go nieco zakamuflować, zmniejszyć objawy. Cellulit to zmiany w obrębie tkanki tłuszczowej, więc nie istnieje żaden cudowny krem, który zapewni nam trwały efekt. Czy to znaczy, że pielęgnacja jest bez znaczenia? Oczywiście, że nie. Natomiast nie można liczyć, że jej stosowanie pojedynczo, da spektakularny rezultat.

Najlepsza antycellulitowa pielęgnacja:

  • Masuj ciało szorstka gąbką
  • Stosuj prysznice miejsc objętych cellulitem – naprzemiennie zimną i ciepłą wodą. Na koniec używaj zimnej wody.
  • 2 razy w tygodniu wykonuj peeling ciała – poprawi to wnikanie antycellulitowych preparatów w głąb skóry.

Osobiście bardzo polecam peeling kawowy.

Przepis na peeling kawowy

  • około 4 łyżek kawy (sypanej),
  • 1 łyżki oliwy z oliwek lub oleju kokosowego, lub żelu pod prysznic.
  • Można też dodać łyżkę cukru – peeling będzie wtedy mocniej złuszczał naskórek.

Taką mieszankę nakładamy i delikatnie wcieramy w skórę. Po zabiegu spłukujemy.

Uwaga: peeling niestety brudzi łazienkę, dlatego przy nakładaniu trzeba uważać. Jeśli już poplamicie wannę, umywalkę czy płytki kawą, możecie je wyczyścić sokiem z cytryny.

  • Na koniec masażu (po peelingu) warto używać preparatów antycellulitowych.
  • Bezpośrednio po masażu zaleca się poleżeć około 20 minut z nogami w górze. To poprawia przepływ krwi w kończynach. Możecie w tej chwili np. poczytać książkę, czy posłuchać muzyki.

Jakie składniki powinny zawierać antycellulitowe kosmetyki?

Składniki

Producenci kosmetyków antycellulitowych gwarantują wspaniałe rezultaty. W praktyce wychodzi to różnie. Przedstawię wam jednak listę składników (roślinnych), które faktycznie wspierają walkę z cellulitem. Dobrze, jeśli znajdują się w waszych balsamach i kremach.

  • Składniki poprawiające krążenie i uszczelniające naczynia krwionośne. Są to: wyciągi z bluszczu, kasztanowca, miłorzębu japońskiego
  • Składniki wspomagające przepływ chłonki, zapobiegające zastojom limfy. Zaliczamy do nich: żeń-szeń, skrzyp polny, algi
  • Składniki ujędrniające, wygładzające, nawilżające – stymulują napięcie, elastyczność skóry. Jest to np. wyciąg z orzecha włoskiego
  • Składniki zwiększające metabolizm tłuszczu, usuwające wolne rodniki – wspomagają rozpad tkanki tłuszczowej. Należą do nich: kawa, guarana, wyciąg z herbaty, wyciąg z nasion grejpfruta. Na tej zasadzie działa właśnie peeling kawowy.

Osobiście nie polecam kupowania spodenek antycellulitowych (ja miałam takie z Rossmanna). Nie zauważyłam żadnych efektów. Rezultaty natomiast przyszły, gdy stosowałam masaże i peeling kawowy (czyli tańsze i znacznie skuteczniejsze).

A teraz najważniejsza sprawa! Pamiętajcie, w walce z pomarańczową skórką kluczem jest systematyczność. Lepiej wprowadzać po kolei małe zmiany, ale być konsekwentnym, niż porzucić po tygodniu dietę, ćwiczenia i zabiegi.

Systematyczność i atakowanie wroga różnymi sposobami, na pewno przyniesie efekt.

Źródła

https://www.pum.edu.pl/__data/assets/file/0003/73803/60-01_029-038.pdf

http://www.h-ph.pl/pdf/hyg-2014/hyg-2014-3-425.pdf

http://www.pwsz.nysa.pl/ezis/pliki/celulit.pdf

Podobne wpisy Zobacz również

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
1000