W kwestii odżywiania mamy coraz większą świadomość. Każdy wie, że warzywa i owoce są zdrowe, a na przekąskę lepiej wybrać sałatkę niż paluszki. Chcemy odżywiać się racjonalnie, zachowywać doskonałą formę i szczupłą sylwetkę. Producenci żywności wychodzą nam naprzeciw. W sklepach powstają całe działy z żywnością fit, ekologiczną, nieprzetworzoną. Na półkach coraz częściej pojawiają się produkty oznaczone jako przyjazne dla zdrowia i sylwetki, wzbogacone witaminami, z dodatkiem superfoods. Czy słowo „fit” gwarantuje nam jednak dobrą jakość? Niekoniecznie.

Jakie „zdrowe” produkty powinniśmy natychmiast wykluczyć z naszej diety, jeśli chcemy zachować dobrą formę i zminimalizować prawdopodobieństwo chorób?

Płatki śniadaniowe i granole

płatki śniadaniowe

Wyglądają niewinnie – opakowane w kolorowe etykiety krzyczą: „Jestem fit, kup mnie!”. Myląco brzmią też nazwy firm, które je produkują. Na myśl przychodzi nam: „To musi być zdrowe.” Gdy jednak bliżej przyjrzymy się ich składowi szybko zrozumiemy, że ich zakup to strata pieniędzy i zdrowia.

Jeśli płatki zawierają na drugim miejscu cukier (może być ukryty pod nazwą: syrop glukozowo-fruktozowy, fruktoza, cukier trzcinowy, melasa, syrop cukru inwertowanego, ekstrakt słodowy jęczmienny), to nie mogą być zdrowe. Dobre jakościowo musli nie powinny zawierać żadnego dodatkowego cukru.  Nawet jeśli producent napisze, że płatki są źródłem witamin, minerałów i zawierają pełne ziarna, bądźcie czujni. Większość gotowych mieszanek zawiera 20-30 gram cukru na 100 gram produktu. Łatwo przeliczyć, że to średnio 4-6 łyżeczek cukru na 100 gram!

Po takim śniadaniu poziom glukozy we krwi gwałtownie rośnie, a my czujemy się senni i ospali. Za pół godziny pojawia się burczenie brzucha. Czy tak wygląda pełnowartościowe śniadanie? Śmiem wątpić.

Koniecznie wystrzegajcie się też dodatku tłuszczów utwardzonych (inaczej trans). Bardzo często są składnikiem granoli czy tzn. płatków crunchy. Tłuszcze trans są przyczyną występowania nowotworów, chorób układu naczyniowego, a także cukrzycy.

Jogurty owocowe, z dodatkami, light

jogurt owocowy który udaje zdrowe jedzenie

Kuszą nas owocowymi smakami oraz apetycznymi dodatkami. Znajdziemy w nich płatki, drażetki, owocowe musy, wiórki koksowe, czekoladowe kulki. Szczególnie chętnie jedzą je dzieci. Gdyby jednak nazwa miała oddawać skład, jogurty powinny nazywać się: Tona cukru, Zero owoców – dużo barwników, Chcesz być gruby – jedz mnie, Przytyj smacznie.

W większości jogurtów owocowych nie znajdziemy więcej niż 15% owoców (a są i takie, które ich wcale nie zawierają). Jogurty light reklamują się jako zdrowsze – bo odtłuszczone. Brak tłuszczu jest jednak zastępowany zagęstnikami lub właśnie cukrem.

Dobry jogurt to taki, który zawiera: mleko, żywe kultury bakterii i ewentualnie owoce (jeśli ma być owocowy). Tymczasem jogurty sklepowe mają w składzie dodatkowo: cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, substancje zagęszczające (skrobię, pektynę, żelatynę), mleko w proszku, aromaty, barwniki, czasem wodę. Wszystkie z tych składników są całkiem zbędne. Dlatego apeluję – nie dajcie się oszukiwać i czytajcie etykiety.

Fit batony

batony

Na sklepowych półkach znajdziemy mnóstwo gotowych batoników. Większość z nich wcale nie jest jednak zdrową przekąską. To słodycze, niewiele lepsze od Snikersa czy Marsa. W batoniku znajdziemy około 20-50% zbożowych składników. Na resztę składają się dodatki – teoretycznie powinny być to orzechy i bakalie. Niestety, często cukier stanowi 50% składu małego co nieco. Suszone owoce, które producenci tak zachwalają na opakowaniu, są dodatkowo dosładzane. W batonikach znajdziemy też dodatek miodu, który jeszcze bardziej podnosi kaloryczność i słodycz. Nie zrozumcie mnie źle – miód jest zdrowy, ale całkiem zbędne jest dodawanie go do produktu, który i tak zawiera już tonę cukru. W batonikach znajdziemy oprócz cukru syrop glukozowo-fruktozowy, fosforany, słód jęczmienny, utwardzony tłuszcz palmowy, karmelizowany syrop cukrowy, substancje spulchniające. Na zdrowie!

Masła orzechowe

masła orzechowe

Ten punkt może zdziwić wiele osób. Przecież masło orzechowe jest zdrowe. I w tym przypadku, warto jednak uważnie wczytać się w skład. Producenci próbują oszukać nas, produkując masła, które zamiast sprzyjać zdrowiu, gwarantują nam choroby.

Dobre masło orzechowe powinno zawierać (jak sama nazwa wskazuje) w przewadze orzechy. Najlepiej, jeśli składa się tylko z nich.

Niestety, istnieje mnóstwo maseł, które w składzie mają utwardzony tłuszcz palmowy lub olej słonecznikowy. Dodatek stanowi też cukier (często trzcinowy) i dekstroza. Dosładzanie maseł orzechowych ma na celu polepszyć ich walory smakowe. Warto jednak pokochać naturalny, nieco słony posmak orzeszków, niż dostarczać organizmowi puste kalorie.

W masłach orzechowych znajdziemy też sól, czyli kolejny zbędny dodatek. Sól jest źródłem sodu i w odpowiednich ilościach jest wskazana. Dostarczamy jej jednak zwykle za dużo (sól jest dodawana do większości produktów, a my dosalamy nasze posiłki). Nadmiar soli prowadzi do nadciśnienia tętniczego, a to z kolei sprzyja chorobom układu krwionośnego.

Znów pojawia się więc pytanie – czy takie masło orzechowe to zdrowy produkt?

Suszone owoce

suszone owoce które udają zdrowe

Daktyle, rodzynki, morele i żurawinę chętnie jemy jako przekąskę i dodajemy do owsianek. Stanowią one źródło słodyczy w koktajlu czy fit-cieście. I słusznie. Bakalie to świetne źródła antyoksydantów i łatwo przyswajalnych cukrów (dobre przed czy po treningu), a ponadto zdrowe słodycze. Teoretycznie więc nie powinny nam szkodzić.

Producenci jednak bardzo utrudniają nam wybór dobrych jakościowo daktyli czy rodzynek. Znalezienie produktu pozbawionego cukru to nie lada wyzwanie. Oprócz cukru znajdziemy również olej słonecznikowy oraz regulatory kwasowości.

Oczywiście, najlepsze są suszone owoce całkiem pozbawione dodatków. Jeśli jednak nie uda wam się znaleźć bakalii pozbawionych cukru, wybierajcie najmniejsze zło – czyli te z najmniejszą zawartością zbędnych składników.

Nie dajcie się zwieść ładnemu opakowaniu i napisowi fit. Przed zakupem dokładnie sprawdźcie skład produktu – szczególnie pod kątem zawartości cukru oraz tłuszczów utwardzonych. Inaczej może się okazać, że rzekomy zdrowy produkt to zwykły chwyt marketingowy, a wy daliście się nabrać.

Więcej informacji

http://www.izz.waw.pl/pl/zasady-prawidowego-ywienia

http://czytamyetykiety.pl

Podobne wpisy Zobacz również

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
1000
wpDiscuz