Doskonale wiemy, że papierosy czy alkohol pity w nadmiarze szkodzą naszemu zdrowiu. Kto z was chciałby, aby bliska osoba na potęgę piła? Na pewno nikt. Potrafimy powiedzieć też, dlaczego nie warto jeść pączka na śniadanie – ma dużo cukru, więc nie jest najzdrowszy. Cukier jest zły, bo powoduje choroby i nie sprzyja ładnej sylwetce – to powiedziałby każdy świadomy konsument. Mimo to często nie zwracamy uwagi na składnik wielu produktów, którego spożycie wiąże się z równie poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, jak codzienne opychanie się cukrem. O czym mowa? Dzisiejszym tematem będą tłuszcze trans. Gdzie się znajdują i dlaczego ich spożycie jest złe?

Czym są tłuszcze trans?

margaryna tłuszcze trans

Tłuszcze trans to nienasycone kwasy tłuszczowe, czyli takie, które zawierają podwójne wiązania pomiędzy atomami węgla. Nie wgłębiając się w chemiczne szczegóły – budowa tych związków powoduje, że nazywamy je właśnie tłuszczami trans.

Tłuszcze trans występują naturalnie w produktach mlecznych oraz mięsie przeżuwaczy (cielęcinie, jagnięcinie, wołowinie). Są tam wytwarzane z udziałem flory bakteryjnej, która żyje w żołądkach przeżuwaczy. Przy umiarkowanym spożyciu tłuszcze trans pochodzące z naturalnych źródeł (mięso, mleko) nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Tłuszcze trans powstają też na skutek działania wysokich temperatur, czynników fizycznych i chemicznych w procesie rafinacji olejów, a zwłaszcza podczas ich utwardzania (uwodorniania) podczas produkcji margaryn. To właśnie dzięki wyżej wymienionym działaniom tłuszcze trans znajdują się w naszej żywności. Ich zawartość gwałtownie wzrosła w latach 60-tych, kiedy masowo zastępowano tłuszcze zwierzęce tłuszczami utwardzonymi.

W Europie mleko i produkty mleczne dostarczają odpowiednio 30% i 10% tłuszczów trans. O wiele większy udział mają gotowe, przetworzone produkty, które dostarczają ponad 60% tłuszczów utwardzonych.

Gdzie znajdują się tłuszcze trans?

Tłuszcze utwardzone kryją się na etykietach produktów pod różnymi nazwami. Jeśli widzicie na opakowaniu napis: tłuszcze uwodornione, tłuszcze częściowo utwardzone, tłuszcze utwardzone, tłuszcze częściowo uwodornione, to wiedzcie, że to wszystko inne nazwy sprytnie ukrytych przed wami tłuszów trans. Nie dajcie się oszukać i odłóżcie taki produkt na półkę. Gdzie konkretnie mogą znajdować się utwardzone tłuszcze?

tłuszcze trans sa we frytach

Źródłami tłuszczów uwodornionych są:

  • Zupy i sosy w proszku
  • Wyroby czekoladowe
  • Lody
  • Kupne ciastka i ciasta
  • Żywność typu fast-food, w tym frytki
  • Chipsy, krakersy, orzeszki
  • Masła orzechowe
  • Sery topione, kremy do smarowania kanapek
  • Margaryny, masła, oleje

Jak widzicie, lista jest bardzo długa i najbezpieczniej czytać etykietę każdego gotowego produktu. Naprawdę można się zdziwić, ile niepożądanych substancji producenci pakują do naszego jedzenia. Ilość spożywanych tłuszczów trans nie powinna przekraczać 1% zapotrzebowania kalorycznego. Dla osoby jedzącej 2000 kcal dziennie jest to więc około 2 gramy. Polacy jedzą znacznie więcej, bo około 2,8-6 gramów dziennie. Dlaczego tak łatwo jest zjeść nadmiar tłuszczów trans? Wyobraźcie sobie, że jeden czekoladowy batonik ma ich około 2,9 grama. Duża porcja frytek z KFC dostarcza aż 8,2 grama tłuszczów trans. W porcji ciasteczek oblanych czekoladą jest ich około 4,4 grama. Nie chcę tutaj przywoływać konkretnych nazw firm (chyba musiałabym wymienić większość producentów słodyczy, żywności fast-food, czy różnych przekąsek). Jak widzicie bardzo łatwo przekroczyć te bezpieczną dawkę tłuszczów trans. Najlepiej się przed tym ustrzeżecie, kiedy przestaniecie jeść słodycze, niezdrowe przekąski i będziecie czytali skład produktów. To kolejny powód, by wyrzucić słodkości i chipsy z diety.

Co powoduje spożycie tłuszczów trans?

Możecie myśleć sobie, że jeden batonik wam krzywdy nie zrobi. Albo małe ciasteczko. Co może się stać po zjedzeniu ciastka, które jest pyszne i ma ładne opakowanie? Po jednym wafelku, czy porcji frytek faktycznie nikt nie umarł i nie zachorował. Problem jest jednak taki, że my ciągle popełniamy te małe grzeszki. Codzienne pozwalanie sobie na batonik czy krakersy, może zaowocować jednak w przyszłości poważnymi konsekwencjami. Jakimi?

tłuszcze trans otyłość

Tłuszcze trans przyczyniają się do:

  • Zwiększenia ryzyka nagłej śmierci z powodu choroby niedokrwiennej serca. Badania dotyczące 85 000 pielęgniarek dowiodły, że konsumpcja margaryn zwiększa prawdopodobieństwo zawału serca o 66%.
  • Chorób nowotworowych w tym: raka piersi, okrężnicy, prostaty.
  • Zmiany profilu lipidowego krwi: wzrasta poziom złego cholesterolu LDL, a obniża się poziom dobrego cholesterolu HDL. Rośnie również poziom triacylogliceroli, co zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu.
  • Powstawania insulinooporności, która prowadzi do cukrzycy typu 2.
  • Wzrostu masy ciała i poziomu tkanki tłuszczowej – szczególnie trzewnej (wewnątrzbrzusznej). Wewnętrzne narządy są więc bardziej otłuszczone, co upośledza ich funkcjonowanie.
  • Pogorszenia pracy układu odpornościowego.

Szczególnie niekorzystny wpływ wywierają na organizmy dzieci i niemowląt! Spożywanie w ciąży produktów bogatych w tłuszcze trans, wiąże się z małą masą urodzeniową dziecka. Mogą wystąpić zaburzenia ze strony układu nerwowego i siatkówki oka (problemy ze wzrokiem).

Chyba sami przyznacie, że żadne ciastko ani batonik nie jest wart choroby serca, czy tym bardziej raka. Na pewno żadna mama nie chciałaby mieć chorego dziecka. Dlatego nie bagatelizujcie sprawy i naprawdę zawracajcie uwagę, co jecie.

Dlaczego producenci dodają tłuszcze trans do żywności?

pyszny deser

Można łatwo zrozumieć, czemu do płatków śniadaniowych, czy batoników dodawany jest cukier. Wiadomo – te produkty z założenia mają być słodkie, stąd obecność różnych form słodyczy nie dziwi. Co innego tłuszcze trans. Czy nie można dodać zdrowego tłuszczu, który nie powodowałby całej listy chorób? Oczywiście można. Jednak tłuszcze trans charakteryzują się kilkoma „przydatnymi” (dla producenta oczywiście) cechami. Ze względu na budowę, tłuszcze utwardzone wolniej ulegają utlenieniu i można wielokrotnie na nich smażyć. Warto wspomnieć, że im większe stężenie tłuszczy trans w oleju, tym większa zawartość w smażonej żywności. Wypieki na bazie utwardzonych tłuszczów mają długie terminy przydatności do spożycia i większą objętość oraz delikatniejszą strukturę. Tłuszcze trans są też znacznie tańsze niż zdrowsze zamienniki. Z tych wszystkich powodów producentom po prostu opłaca się dodawać je do jedzenia.

Walter Willet, ekspert w dziedzinie zdrowia i żywienia z Harvard Medical School, określił tłuszcze trans jako: „największą katastrofę przetwórstwa spożywczego wszechczasów”. Znając listę chorób, które powodują utwardzone tłuszcze i ich wszechobecność, trudno się dziwić takiemu stwierdzeniu.

Tłuszcze trans – czemu nikt ich nie kontroluje?

tłuszcze trans kontrola

Skoro na opakowaniu paczki papierosów można znaleźć informację o chorobach, których możemy się nabawić, paląc, czemu takich danych nie ma na opakowaniu frytek czy ciastek? Czemu nikt nie informuje o obecności tłuszczy trans lub chociaż nie reguluje ich zawartości? W niektórych krajach takich jak Dania, Holandia i Kanada wprowadzono ograniczenia, które dopuszczają obecność mniej niż kilku procent (w zależności od kraju) tłuszczów trans w produktach. Dania stała się pionierem obniżania zawartości tłuszczów trans w żywności. Już w 2003 roku rząd duński zabronił dodawania do żywności więcej niż 2% tłuszczów trans. Do tych państw dołączyły też Stany Zjednoczone. Niestety w dalszym ciągu w Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, nie ma uregulowań prawnych ograniczających zawartość tłuszczów trans w żywności oraz nie ma obowiązku podawania zawartości tych tłuszczów w produktach spożywczych.

Dlatego tym bardziej musimy sami zadbać o nasze zdrowie i nie kupować produktu, który ma w składzie utwardzony, czy uwodorniony tłuszcz.

Mam nadzieję, że ten wpis przekona was do czytania etykiet i kupowania z głową. Często młodzi ludzie myślą, że mogą jeść wszystko, bo przecież nie tyją i nie zapadają na ciężkie choroby. Jasne – w zdrowej diecie jest miejsce na wszystko i wafelek od czasu do czasu, nie zabija. Umiar jest jednak bardziej niż konieczny. Pamiętajcie – zdrowie mamy jedno i nie warto go tracić. Każdy z nas codziennie pracuje na to, czy je zachowa, czy będzie w przyszłości walczył z cukrzycą, chorobami serca lub nowotworem. Nie bagatelizujcie tego.

Źródła:

[1] Kochan Z., Karbowska J., Babicz-Zielińska E.: Trans-kwasy tłuszczowe w diecie – Rola w rozwoju zespołu metabolicznego. Postepy Hig. Med. Dosw., 2010; 64: 650–658;

[2] Jamioł-Milc D., Stachowska E., Chlubek D.S.T.N.K.T.W.O.C.I.L.: Skutki spożywania trans nienasyconych kwasów tłuszczowych w okresie ciąży i laktacji. Rocz. Pomor. Akad. Med. w Szczecinie, 2010; 56: 21–27;

[3] Cichosz G., Czeczot H.: Kwasy tłuszczowe izomerii trans w diecie człowieka. Bromat, Chem. Toksykol., 2012; XLV: 181–190;

[4] https://poznajsienatluszczach.pl/2015/10/15/tluszcz-trans-fakty-mity/

Podobne wpisy Zobacz również

Dodaj komentarz

avatar
1000