O istnieniu superfoods słyszał już chyba każdy, kto interesuje się dietą czy zdrowym odżywianiem. Na półkach ze zdrową żywnością możemy odnaleźć produkty, którym przypisuje się miano cudownej żywności. Jagody goi, amarantus, chia, komosa ryżowa, zielony jęczmień, spirulina – jest ich całe mnóstwo. Trudno zdecydować się, które z nich wybrać, a nie oszukujmy się – najczęściej ich ceny wcale nie są zachęcające. Zagraniczne superfoods zagościły już na dobre w naszych sklepach. I jasne – dobrze jest włączyć od czasu do czasu do swojej diety coś nowego. Nasz jadłospis stanie się wtedy bardziej urozmaicony, odkryjemy nowe smaki i dostarczymy sobie cennych składników odżywczych. Niestety, w tej pogoni za zdrowiem, urodą i piękną sylwetką często zapominamy, że w Polsce mamy mnóstwo warzyw, orzechów, owoców i nasion, którym również możemy nadać miano superfoods. Polskie superfoods wcale nie są gorsze od tych zagranicznych. Jakie produkty możemy klasyfikować jako polskie superfoods?

Superfoods – co to jest?

chia znana jako superfoods

Superfoods to żywność, która odznacza się wysoką wartością odżywczą. Produkty superfoods określamy też jako superżywność. Nie ma ścisłej listy produktów, które zaliczymy do tej grupy. Pewne jest natomiast, że superżywność powinna zawierać dużo witamin, minerałów, antyoksydantów, a przy tym mieć naturalne pochodzenie. Ma wywierać korzystny wpływ na nasze zdrowie. Superfoods mają zapobiegać nowotworom, cukrzycy, wzmacniać naczynia krwionośne oraz spowalniać procesy starzenia się organizmu. Superfoods powinny być ważnym dodatkiem do codziennej diety, ale nie mają stanowić jej podstawy. Wprowadzanie ich do jadłospisu ma na celu wzbogacić dietę w te składniki, których brakuje lub jemy ich znikome ilości.

Pamiętajcie jednak, że dodatek jagód goi, czy spiruliny nie uchroni was przed zawałem, czy cukrzycą, jeśli wasza dieta będzie oparta na niezdrowych, przetworzonych produktach. Podstawowym sposobem, by uchronić się przed chorobami, nie jest włączanie do kiepskiej diety superżywości, ale poprawa kiepskiej diety. Potem możecie wzbogacać jadłospis o nowe produkty i cieszyć się z efektów.

Superfoods są super drogie?

superfoods sa bardzo drogie

Ceny zagranicznych superfoods faktycznie nie należą do niskich. Wiele osób może zniechęcić się i stwierdzić: „Zdrowa dieta nie jest dla mnie. Nie stać mnie na to”. Na szczęście ceny polskich superfoods są niższe niż tych zagranicznych. Zanim więc uznasz, że zdrowy tryb życia to za duże obciążenie dla portfela, zapoznaj się z listą polskich superfoods. Są idealne na jesień, kiedy wzrasta liczba przeziębień i coraz częściej chorujemy. Co ważne, znajdziesz je w większości sklepów spożywczych – nie tylko w takich ze „zdrową żywnością”. Bez problemu odszukasz też przepisy i pomysły, które pozwolą wykorzystać te produkty. Przedstawiam wam listę jesiennych produktów, które możemy nazywać jako polskie superfoods.

Siemię lniane – niedoceniane polskie superfood

siemię lniane - polskie superfood

Siemię lniane pozostaje w cieniu nasion chia. Z tych drugich robi się desery, koktajle, dodaje do ciast. Siemię natomiast jest niedoceniane, a jego właściwości niewykorzystane. A bardzo szkoda. Siemię lniane zawiera 20% więcej niż szałwia hiszpańska (nasiona chia) bezcennych kwasów omega 3. Kwasy omega 3 stanowią 60% tłuszczów niezbędnych mózgowi. Są one niezastąpionym budulcem błon komórkowych, chronią serce i poprawiają odporność. Siemię lniane zawiera trzy razy więcej niż chia przeciwnowotworowych ligandów. Badania wykazują, że dieta wzbogacona w siemię lniane hamuje tempo podziału komórek nowotworowych. Siemię lniane zawiera też związki śluzowe, które powlekają błonę śluzową przewodu pokarmowego, działając na nią ochronnie. Dlatego napar z nasion lnu jest polecany osobom, które cierpią na zapalenie błony śluzowej żołądka. Napar zawiera też mnóstwo błonnika, więc przeciwdziała zaparciom. Siemię lniane jest bogate w magnez, cynk, żelazo oraz witaminę E, zwaną witaminą młodości. Wartość odżywcza siemienia lnianego jest nie do przecenienia. Bez wahania możemy zaliczyć go do grupy polskich superfoods.

Jak wykorzystać siemię lniane?

Na zakupach wybieraj niezmielone siemię lniane. Jeśli zmielisz je bezpośrednio przed spożyciem, zachowa więcej prozdrowotnych właściwości. Siemię lniane dodawaj do jogurtów, posypuj nim deser, świetnie sprawdza się do wypieków (fit-ciast, babeczek, chleba) oraz jako dodatek do sałatek. Napar z siemienia lnianego warto pić 2 razy dziennie (np. rano i wieczorem). W celu przygotowania naparu wsyp 2 łyżeczki zmielonego siemienia i zalej je gorącą wodą. Powstanie kleik, który być może nie jest najsmaczniejszy, ale zawiera tyle prozdrowotnych substancji, że warto się dla nich poświęcić.

Kasza jaglana – królowa kasz

budyń z superfoods

Kaszę jaglaną możemy nazwać królową wśród kasz. Dlaczego? Kasza jaglana zawiera witaminy z gruby B: tiaminę, ryboflawinę, pirydoksynę oraz żelazo i miedź. Witaminy z grupy B odpowiadają przede wszystkim za prawidłowe działanie układu nerwowego – poprawiają nastrój, koją nerwy, wpływają na sprawność intelektualną. Kasza jaglana zmniejsza stan zapalny błon śluzowych – jest więc idealnym i naturalnym lekarstwem w walce z katarem. Ta niezwykła kasza zawiera też krzem, który wpływa na stan włosów, skóry i paznokci oraz poprawia przemianę materii. Jest źródłem witaminy E i lecytyny, która znana jest z polepszania koncentracji i pamięci. Osoby na diecie często ograniczają węglowodany. Z tego względu w ich jadłospisie rzadko pojawiają się kasze – w tym również kasza jaglana. Nie rezygnujcie jednak całkiem z kasz! Dostarczają one wielu cennych składników odżywczych (kasza jaglana zawiera nie tylko węglowodany, ale również białko). Ich eliminacja z menu, byłaby wielką stratą. Kasza jaglana to kolejny produkt, który możemy zaliczyć do polskich superfoods. Korzystajcie często z jej wspaniałych właściwości.

Jak wykorzystać kaszę jaglaną?

Kasza jaglana to superfood, który świetnie sprawdza się jesienią. W chłodniejsze dni przygotujcie na śniadanie (lub drugie śniadanie, jeśli pierwszy posiłek jest białkowo-tłuszczowy) ciepłą jaglankę. Zaletą kaszy jaglanej jest to, że smakuje dobrze na słono i na słodko. Dlatego możecie dodawać do niej sezonowe owoce: jabłka, śliwki oraz orzechy i miód. Z kaszy można zrobić budyń jaglany (jak na zdjęciu), szarlotkę, zapiekankę, dodać do sałatki, lub po prostu zjeść do obiadu. Możliwości i przepisów jest naprawdę mnóstwo.

Orzechy włoskie – polskie superfood

orzechy włoskie - najlepsze superfoods

Orzechy włoskie mają co prawa sporo kalorii, ale w umiarkowanych ilościach koniecznie włączcie je do swojego jadłospisu. Już 3 orzechy pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega 3. Orzechy włoskie oprócz tłuszczów, zawierają też białko – dlatego powinny często gościć w diecie wegetarian. Zawierają też kwas elagowy (tak, to ten sam, który występował w malinach), dzięki czemu działają antynowotworowo. Wielonasycone kwasy tłuszczowe i roślinne sterole wpływają na układ krążenia – obniżają poziom cholesterolu LDL (złego cholesterolu), zmniejszają lepkość krwi, zapobiegają zakrzepom. L-arginina zawarta w orzechach włoskich rozszerza naczynia krwionośne, co przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi i chroni przed zawałem. Orzechy są też źródłem kwasu foliowego, dlatego powinny po nie sięgać kobiety w ciąży.

Jak wykorzystać orzechy włoskie?

Orzechy włoskie nadają się na przekąskę, ale z powodzeniem możesz dodawać je również do deserów. Świetnie pasują do tart, babeczek, tortów. Wzbogacą owsiankę i sałatkę w zdrowe tłuszcze. Nawet klasyczne dania takie jak jajecznica, czy kurczak warto odmienić, dodając do nich właśnie orzechy.

Dynia – jesienne superfood

dynia - jesienne superfoods

Za granicą kojarzy się głównie z Halloween. W Polsce natomiast z jesiennym klimatem i rozgrzewającymi zupami-krem. Dynia, tak jak pozostałe wymienione produkty, odznacza się wysoką zawartością składników odżywczych. Dynia to prawdziwa skarbnica witamin: szklanka dyni pokrywa siedmiokrotnie zapotrzebowanie na witaminę A. Poza tym warzywo dostarcza również witamin B1, B2, B3 oraz C. Jest źródłem białka i błonnika. Duży plus stanowi niskokaloryczność dyni –  powinny się nią zainteresować osoby będące na diecie odchudzającej. W 100 gramach dyni jest tylko 28 kcal. Dynia zawiera magnez, potas i wapń. Pestki dyni są bogate w cynk oraz fitosterole, które obniżają poziom cholesterolu. Dynia zawdzięcza swój pomarańczowy kolor beta-karotenowi, barwnikowi, który zaliczamy do przeciwutleniaczy. Przeciwutleniacze zapobiegają powstawaniu nowotworów. Beta-karoten obniża też poziom cholesterolu, a więc zapobiega miażdżycy i chorobom serca.

Jak wykorzystać dynię?

Dynię można wykorzystać, przygotowując zupy tradycyjne i zupy-krem. Sprawdzi się również jako dodatek do gulaszu. Dynia świetnie komponuje się z przyprawami korzennymi, dlatego warto ją użyć podczas przygotowania ciast, placków i deserów.

Podsumowując

Do swojej diety warto włączać nie tylko zagraniczne, ale również polskie superfoods, o których właściwościach często zapominamy. Starajmy się wykorzystywać sezonowe produkty – mają najwięcej minerałów i witamin, a przy tym ich ceny w sezonie są najniższe. Eksperymentujmy w kuchni i sprawdzajmy nowe smaki. Przede wszystkim nie dajmy sobie wmówić, że zdrowa dieta, to taka, która opiera się wyłącznie na drogiej i trudnodostępnej żywności. Kaszę jaglaną, orzechy włoskie, ale przede wszystkim sezonowe warzywa i owoce dostaniemy w każdym sklepie za przystępną cenę.

Źródła

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ktore-orzechy-sa-najzdrowsze-dietetyczny-przeglad-orzechow_38591.html

Demark-wahnefried W., Polascik T.J., George S.L., Boyd R., i wsp.: Flaxseed Supplementation (not Dietary Fat Restriction) Reduces Prostate Cancer Proliferation Rates in Men Presurgery. Biomarkers, 2009; 17: 3577–3587

Podobne wpisy Zobacz również

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
1000
wpDiscuz